Strefa mieszkańca!

Zaloguj się
Zarejestruj się
Post

aktualność

Aktualność Obrońcy Ziemi Sieradzkiej – ppor. rez. Edmund Mendel Zalcensztajn

Obrońcy Ziemi Sieradzkiej – ppor. rez. Edmund Mendel Zalcensztajn


Ppor. rez. Edmund Mendel  Zalcensztajn – urodził się (wg. dokumentów) 14 stycznia (urodziny obchodził jednak 6 stycznia, bo twierdził, że się urodził w tym właśnie dniu) 1910 roku w Łodzi, w rodzinie polskich Żydów – Icka i Frajdli Zalcensztajn prowadzących własne gospodarstwo rolne we wsi Chełmy gm. Łagiewniki. Jego narodziny zostały odnotowane w łódzkich urzędach w okresie „od 16 listopada do dnia 19 grudnia 1910 roku” pod nr 2579. Miał ośmioro rodzeństwa. Wojnę przeżyło czworo. W latach 1940–1942 jego rodzice i trzej bracia z rodzinami (Mordechaj – „Momo”, Chanoch – „Heniek” i Mosze Gersz – „Morris”) zginęli w gettach w Łodzi i Lidzie. Siostra (Brana – „Bronia” Zarzewski) została zamordowana w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.

Edmund mieszkał w Łodzi przy ul. Rokicińskiej. Ukończył gimnazjum humanistyczne im. Ks. Ignacego Skorupki w Łodzi. W latach 1931–1932 studiował w Szkole Podchorążych Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Praktykę odbył w 14. Pułku Artylerii Lekkiej w Poznaniu. W 1934 roku wstąpił do Przysposobienia Wojskowego przy 28. Pułku Strzelców Kaniowskich, gdzie do 1939 roku pełnił funkcję społecznego instruktora przysposobienia wojskowego. W 1935 roku otrzymał stopień podporucznika. W latach 1935–1939 prowadził też zajęcia przedwojenne w szkołach oraz w Legionie im. Berka Joselewicza, który był narodową żydowską organizacją paramilitarną.

W 1937 roku brał udział w zarządzaniu i administrowaniu powstającą zlewnią mleka i mleczarnią gminy żydowskiej w Łodzi. Zarządzał szklarniami w gospodarstwie rodziców. Funkcję tę pełnił do dnia 24 sierpnia 1939 roku, kiedy został zmobilizowany do 10. PAL w Łodzi. Przydział to tego pułku otrzymał w 1937 roku. W maju 1939 roku ukończył kurs Przewodniczących Komisji Poborowych Koni. Po mobilizacji zajmował się więc poborem koni do pułku. We wrześniu 1939 roku brał udział w walkach 10. PAL nad Wartą (z opisanym wcześniej skutkiem) na szlaku bojowym jego III dywizjonu. Był doskonałym matematykiem, co zapewne ułatwiało mu wykonywanie obliczeń jako oficerowi ogniowemu.

Następnie brał udział w walkach odwrotowych, między innymi w Lutomiersku, Mszczonowie i w bitwie pod Ryczywołem. W dniu 18 września 1939 roku wraz z resztkami 8 baterii i dywizjonu dostał się do niemieckiej niewoli pod Kozienicami. Krótko przed tym faktem został ranny w głowę (odłamek nosił w ciele do końca życia, narzekając na skutki urazu w postaci bólów głowy). Wojnę spędził w obozach jenieckich: Oflagu IXA – Weilburg/Lahn oraz Oflagu IIC Woldenberg – nr jeniecki 849. W obozie szył mundury, czapki. Rysował portrety niemieckich oficerów i strażników, sadzając ich na muszli klozetowej. Otrzymane wynagrodzenie – w postaci pieniędzy i towarów – przesyłał rodzicom do getta łódzkiego, w którym przebywali do września 1942 roku. Namacalnym wyrazem jego talentu jest obraz pt. Sądny dzień. Został namalowany na święto „Żydowskiego Dnia Pojednania” [Yom Kippur], który w 1942 roku przypadał 21 września. Przedstawia wschodnią stronę synagogi i Tablice Przymierza. Zdjęcie obrazu jest opublikowane w książce współwięźnia dr Rafaela Loca.

Edmund Zalcensztajn dwukrotnie trafił do obozów koncentracyjnych, ale po interwencji Czerwonego Krzyża powrócił do obozu jenieckiego. To uratowało mu życie. Z obozu jenieckiego wyzwolonego przez Armię Czerwoną zwolniony został w dniu 30 stycznia 1945 roku. Krótko potem powrócił do Polski. Po powrocie do Łodzi zarządzał żydowskim sierocińcem w Helenówku. W dniu 27 września 1945 roku poślubił urodzoną w dniu 2 marca 1922 roku w Łodzi Felicję, Fajgę („Felę”) Goldfarb, której rodzinę znał jeszcze przed wojną. Z Polski wyjechał w dniu 31 grudnia 1945 roku razem ze swoją poślubioną trzy miesiące wcześniej żoną, jej dwoma braćmi i narzeczoną jednego z nich. Granicę przekroczyli wykorzystując „świętowanie” nowego roku przez żołnierzy na posterunku granicznym. Ze strefy radzieckiej Edmund przedostał się do strefy amerykańskiej. Tam w latach 1946–1947 pracował w wolontariacie w obozach dla przesiedleńców. Ostatecznie w maju 1947 roku wyjechał do Peru, gdzie mieszkał do grudnia 1961 roku. W lutym 1962 roku osiadł na stałe w Izraelu, gdzie mieszkał do chwili śmierci w dniu 5 marca 2004 roku.

Jak wspomina go córka P. Lala Zalcensztajn-Goldfarb: „był uczciwy, szczery, surowy, punktualny, optymistyczny, towarzyski, zawsze w dobrym nastroju i lubiący zwierzęta. Znał kilka języków: polski, łacinę, niemiecki, angielski (sam uczył się w niewoli), hiszpański, hebrajski, jidysz. Grał na różnych instrumentach muzycznych: akordeonie, mandolinie, harmonijce ustnej (może też na innych instrumentach, ale te zawsze były w domu). Rysował portrety (nawet w więzieniu) i malował obrazy”. Był dumny, co wielokrotnie powtarzał, że służył i walczył w „wielkiej polskiej armii”.

W tym miejscu dziękujemy Pani Lali Zalcensztajn-Goldfarb z Hajfy w Izraelu i Rodzinie Zalcensztajn za przekazanie informacji na temat losów Porucznika oraz udostępnienie fotografii.


Może Cię zainteresować

Dzień Przedszkolaka Edukacja

Dzień Przedszkolaka

Kino teatr. Repertuar listopad i grudzień Rozrywka

Kino teatr. Repertuar listopad i grudzień

Darmowe wycieczki dla mieszkańców województwa łódzkiego Inne

Darmowe wycieczki dla mieszkańców województwa łódzkiego

Coraz bliżej autobusów elektrycznych Inwestycje

Coraz bliżej autobusów elektrycznych

Komentarze